Jeszcze kilka lat temu rowerzyści korzystający z promów stanowili stosunkowo niewielką grupę pasażerów. Dziś coraz częściej można ich spotkać na terminalach promowych obsługujących połączenia między Polską a Skandynawią. W żółtych kamizelkach odblaskowych, z rowerami wyposażonymi w sakwy i sprzęt na kilkudniową wyprawę, ustawiają się do zaokrętowania obok samochodów i motocykli. Ich plan jest prosty: dopłynąć do Szwecji, przemierzyć wybrane szlaki rowerowe i wrócić promem do kraju.czytaj




















