Stało się to, co się stać musiało, tzn. przyszedł sztorm od otwartego morza, czyli z kierunków północnych, zabrał plaże i sięgnął do klifu – pisze nasz Czytelnik, który od dłuższego czasu śledzi degradację schodów na Kawczą Górę w Międzyzdrojach.czytaj






















