ikamien.pl • Czwartek [16.04.2026, 09:57:39] • Dziwnów
Szkoła w Dziwnowie adoptowała Diego. Teraz szuka dla niego prawdziwego domu

fot. Organizator
Szkoła Podstawowa w Dziwnowie została wirtualnym opiekunem psa ze schroniska w Sosnowicach. Diego - 7-letni owczarek niemiecki po trudnych przejściach - wciąż czeka na adopcję i szansę na spokojne życie.
Do redakcji trafiła informacja o wyjątkowej inicjatywie ze Szkoły Podstawowej w Dziwnowie, która objęła wirtualną opieką psa przebywającego w Komunalnym Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Sosnowicach koło Golczewa. Chodzi o Diego - 7-letniego owczarka niemieckiego, który ma za sobą trudną przeszłość i dziś potrzebuje przede wszystkim stabilizacji oraz odpowiedzialnego opiekuna.
Jak informuje kierownik placówki, działania szkoły mają nie tylko wesprzeć konkretnego psa, ale też promować ideę pomocy zwierzętom i odpowiedzialnej adopcji. Już 16 kwietnia w mediach społecznościowych pojawi się post przybliżający historię Diego oraz zachęcający do jego adopcji.

fot. Organizator
„Dziękuję za promowanie idei pomocy naszym podopiecznym” - przekazała Barbara Leszczyńska, kierownik schroniska w Sosnowicach.
Z opisu przygotowanego przez schronisko wynika, że Diego nie jest psem dla każdego. To zwierzę wymagające, które potrzebuje opiekuna świadomego, konsekwentnego i gotowego na pracę z psem po przejściach. W zamian oferuje jednak ogromne przywiązanie i lojalność.
„To nie „pies z obrazka”, to pies dla Człowieka-Skały, który nie boi się wyzwań. Diego odwdzięczy się miłością i lojalnością” - podkreślają pracownicy schroniska.
Placówka zaznacza również, że pies został uratowany z bardzo złych warunków i dziś szuka jednej, najważniejszej rzeczy - domu, w którym będzie mógł żyć bez strachu.
Osoby zainteresowane adopcją mogą kontaktować się bezpośrednio ze schroniskiem w Sosnowicach pod numerem telefonu 793 844 842 (od poniedziałku do piątku w godzinach 10:00-15:00).
Nie podoba mi się to, że ten pies tyle przeszedł nieszczęść, następnie został skierowany do schroniska. W schronisku na pewno nie miał źle. Dzieciaki go adoptują a później szukają dla niego prawdziwego domu. Ten pies nie jest szczeniakiem żeby go na stare lata tak traktować. Znowu wraca trauma. Jak psa adoptowali to niech między sobą znajdą mu prawdziwy dom. Ten piesek już zgłupiał. On już nigdy nie zaufa żadnej osobie która go adoptuje.