- Rządowe propozycje dotyczące zmian w składce zdrowotnej pokazują, że politycy zauważyli konieczność pochylenia się nad częścią postulatów przedsiębiorców. Najpilniejszą zmianą jest wyłączenie sprzedaży środków trwałych z oskładkowania. To było kuriozum, które powodowało, że od sprzedaży samochodu czy nieruchomości trzeba było zapłacić składkę zdrowotną, co jest absolutnie pozbawione logiki. Przedsiębiorcy widzą jednak również rozwiązania, które powinny być bardziej progresywne. Rząd licząc budżet zachowywał się bardzo zachowawczo względem przedsiębiorców – mówi Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.czytaj