Od czasu gdy się pojawił, naukowcy, lekarze przestrzegają, że nie tylko pustoszy organizm ale także wyniszcza psychikę, przewartościowuje naszą świadomość. Ten mały mocarz-wirus swojej mocy nie może jednak nawet równać do maleństwa, które do nas przychodzi. Nie ma szans bo jak każdy złośliwy drobnoustrój pojawia się , dręczy ludzi i znika za czas jakiś. Ten zaś przybysz, którego dziś witamy przychodzi by powiedzieć, że jesteśmy niepokonani i nieskończeni jak on sam. Jego siła drzemie już w dziecięcej niewinności, w cichej kolędzie, w czułym dotyku matki, w miłości, którą zaraża świat. Na tę pandemię nie trzeba szukać szczepionki bo to jedyna zaraza, której warto się poddać. Z radością! czytaj