Problem watah dzików swobodnie biegających po wyspach Uznam i Wolin staje się już wyzwaniem dla odpowiednich służb. Niestety, wciąż nie wiadomo, jak rozwiązać dziczą kwestię i kto miałby to zrobić. Wyłapywać i wywozić? Ale dokąd? Póki co, dziki grasują w parkach, ryją trawniki, wybiegają na szosy, a nawet się topią. Na taki właśnie widok natrafili spacerujący mieszkańcy Wapnicy.czytaj






















