Był bity sztachetą do nieprzytomności. Nie wiedział, dlaczego ktoś zadaje mu tak okropny ból, ani jak długo potrwa piekło. Po kolejnym ciosie który złamał mu kości, stracił przytomność... Taka jest historia pieska "Oczko", który cudem uszedł z życiem spod reki swojego oprawcy. Bardzo trudną walką o życie psiaka, zajmują się teraz weterynarze, potrzebne są jednak pieniądze. czytaj




















