Sezon w pełni się nie zaczął, na promenady i deptaki jeszcze nie wyległy tłumy wczasowiczów, póki co jest wciąż sporo wolnego miejsca do spacerowania. Wprawdzie nadmorskie restauracje i kawiarnie już czekają w gotowości, ale wciąż czuje się, że to dopiero przedsmak sezonu 2016. Jako pierwsze pojawiły się dziki, zapewne te miejscowe, lokalne, wprost w Wolińskiego Parku Narodowego. Są na tyle oswojone z urokami promenady, że od razu przystępują do konsumpcji. Zadowalają się wszystkim, co znajduje się w koszach na śmieci i nadaje do zjedzenia. czytaj






















