Wszyscy pamiętamy niedawny sztorm, który był nie tylko piękny, ale przede wszystkim straszny. Zabrał plażę, zaatakował wydmy, poczynił spustoszenia wśród plażowych kafejek i restauracji. Nawet stabilne molo ucierpiało w zetknięciu z rozszalałym żywiołem. Teraz wszystko wraca do normy, właściciele punktów gastronomicznych szacują straty, sprzątają, naprawiają szkody. Jednak nie wszędzie krajobraz po sztormie znika. Sprawa nieuprzątniętego zejścia z molo poruszyła naszego Czytelnika, który napisał do portalu ikamien.pl.czytaj























