Najbardziej zaciekłe walki o opanowanie przesmyku dziwnowskiego toczyły się pomiędzy elewami 6. Szkoły Łączności Luftwaffe z Dziwnowa, zabezpieczającymi przejście grupy „von Tettau”, a oddziałami polskimi i rosyjskimi. Na nacierające oddziały polskie 4. i 5. pp, oddziały radzieckiej kawalerii, 79. Korpusu Piechoty Armii Czerwonej spadały bomby lotnicze oraz setki pocisków 127 i 150 mm z niszczyciela „Paul Jakobi”, niszczyciela „Z 34” i torpedowca „T 33” oraz ze stanowisk artylerii z Dziwnowa, Międzywodzia i z nad jeziora Koprowo. czytaj






















