Niezależnie zresztą od pogody to święto promienieje na ulicach miasta; radością, śpiewem, wiarą. Chrystus-zbawiciel odwiedza nasze domy. Ukryty pod postaciami chleba i wina zagląda do okiem. To najlepsza w roku liturgicznym okazja by publicznie wyznać naszą wiarę, wiarę naszych ojców i dziadów. Dawniej na wsiach śpiewano, że Chrystus „zagrody nasze widzieć przychodzi i jak się jego dzieciom powodzi”. Uroczystości z okazji tego święta organizują wszystkie parafie kościoła rzymsko-katolickiegoczytaj






















