Nawet najbardziej zagorzali zwolennicy jednego czy drugiego pretendenta powinni na najbliższe dwa dni zapamiętać proste słowa z języka potocznego; „morda w kubeł!”. Nie ma tematu, Panowie i panie! Ze słupów ogłoszeniowych spoglądałyby będą co prawda na nas wciąż oczy rywali w wyścigu do fotela ale kolejnych plakatów, ulotek a wreszcie – manifestacji „fan-klubów” być już nie może! czytaj






















