Ponad półtora miliona złotych tyle według planu na 2026 rok brakuje w systemie gospodarowania odpadami w Gminie Wolin. To nie tylko liczba. To realna luka, którą ktoś będzie musiał zasypać. I wszystko wskazuje na to, że bez zdecydowanych działań zapłacą za to mieszkańcy.
Radny Waldemar Dubrawski nie zostawia wątpliwości - problem nie leży wyłącznie w rosnących kosztach, ale w nieszczelnym systemie. W interpelacji skierowanej do burmistrz Ewy Grzybowskiej wskazuje, że zanim padnie choć jedno słowo o podwyżkach opłat, urząd powinien najpierw zrobić porządek u siebie.
"Nie ma mojej zgody na to, aby uczciwi obywatele, którzy co miesiąc rzetelnie płacą rachunki za śmieci, sponsorowali tzw. "martwe dusze" oraz nieuczciwych przedsiębiorców"
Radny wprost mówi o zjawisku dobrze znanym w gminach turystycznych – wynajem „na czarno”, działalność bez umów na odbiór odpadów i podrzucanie śmieci do systemu gminnego. Efekt? System się nie spina, a uczciwi płacą za tych, którzy go omijają.
"Wszyscy wiemy, jak to działa w gminach turystycznych. Ludzie wynajmują kwatery, prowadzą biznesy, a śmieci podrzucają do systemu gminnego, unikając komercyjnych umów. Gmina musi wreszcie zacząć krzyżować bazy danych i wyłapywać tych, którzy oszukują nas wszystkich"
Do tego dochodzi drugi problem – brak przejrzystości. Kończy się marzec 2026 roku, a w Biuletynie Informacji Publicznej nadal nie ma pełnych sprawozdań z wykonania budżetu za IV kwartał 2025 roku. Radni mają podejmować decyzje finansowe bez pełnego obrazu sytuacji.
- Jako radni mamy podejmować kluczowe dla finansów gminy decyzje, pracując w ciemno. To niedopuszczalne. Domagam się opublikowania twardych danych o tym, ile dokładnie dopłaciliśmy do śmieci w zeszłym roku - mówi Waldemar Dubrawski.
Radny idzie dalej i pyta o konkret: ile było kontroli, ile wykryto nieprawidłowości, ile nałożono kar. Bez Straży Miejskiej to właśnie urzędnicy powinni pilnować systemu. Pytanie tylko - czy robią to skutecznie?
"Dla mnie liczą się konkrety i finanse gminy, a nie polityczne szyldy. Czekam na merytoryczną odpowiedź Burmistrza i konkretny plan optymalizacji kosztów"
Interpelacja Dubrawskiego to nie tylko formalność. To sygnał ostrzegawczy. Jeśli system nie zostanie szybko uszczelniony, scenariusz jest prosty - rachunki wzrosną, a mieszkańcy zapłacą za błędy i zaniechania.














Najlepiej zrobić rozliczenie od zuzytej wody, tak jest w Międzyzdrojach.
W Kamieniu PGK odbiera śmieci co tydzienń, w Wolinie co 2 tyg. Dlaczego jedni mogą, a drudzy już nie?
Robi sie porzadki emeryt darmozjad od drog juz niepracuje dosc nakrecil wszedzie.