Konrad ze Świnoujścia buduje satelitę w niemieckiej szkole. Rakietowy start już w marcu. Zobacz film!
fot. Sławomir Ryfczyński
Uczeń ze Świnoujścia buduje mini-satelitę w ramach międzynarodowego konkursu CanSat. Konrad, który uczy się w Europäische Gesamtschule Insel Usedom, razem z kolegami z klasy przygotowuje urządzenie wielkości puszki po napoju do startu rakietowego w Bremie.
W projekcie bierze udział ośmioosobowy zespół działający pod nazwą „DeltaV”. To jedyna drużyna z Meklemburgii-Pomorza Przedniego zakwalifikowana do tegorocznej edycji ogólnoniemieckiego konkursu CanSat. Zadaniem uczniów jest zaprojektowanie i zbudowanie w pełni funkcjonalnego mini-satelity, który podczas lotu na wysokości kilkuset metrów wykona pomiary naukowe i prześle dane do stacji naziemnej.
Główną misją zespołu jest analiza jakości powietrza na różnych wysokościach. Uczniowie opracowali system czujników mierzących m.in. tlenek węgla, metan, wodór, dwutlenek azotu oraz amoniak. Planowana jest również transmisja obrazu i wideo w trakcie lotu. Do określania wysokości wykorzystują klasyczny pomiar ciśnienia atmosferycznego oraz nowoczesne rozwiązania, takie jak technologia radarowa lub lidarowa.
fot. Sławomir Ryfczyński
Konrad podkreśla, że projekt to efekt pracy całego zespołu. Mini-satelita powstaje w szkolnych pracowniach fizycznych, ale także w prywatnych warsztatach uczniów. W naszym filmie pokazuje, jak wygląda konstrukcja urządzenia, opowiada o projektowaniu elektroniki, czujnikach i przygotowaniach do startu. To właśnie w jego domu mogliśmy zobaczyć z bliska, jak powstaje kosmiczny projekt z pogranicza.
Kulminacją konkursu będzie marcowy start rakiety w Bremie. Tam CanSat zostanie wyniesiony na wysokość kilkuset metrów, a następnie rozpocznie lot pomiarowy. Dla młodych konstruktorów to nie tylko techniczne wyzwanie, ale również okazja, by udowodnić, że innowacyjne pomysły mogą rodzić się także w przygranicznym Ahlbeck z udziałem ucznia ze Świnoujścia.
To historia o współpracy ponad granicami, pasji do technologii i młodych ludziach, którzy zamiast tylko patrzeć w niebo, postanowili wysłać w nie własny satelita.