Jesteśmy stworzeni do pary. Pary z kimś przy kim serce zabije niczym dzwon Zygmunta; głęboko, dostojnie lecz tonem szczęścia i spełnienia. Dziś mamy szansę powiedzieć tej jedynej, temu jedynemu, że dzwon naszego serca znalazł kogoś przy kim ono rezonuje i roznosi ton spełnienia. I nieważne czy przeszywa tylko skarbiec serca czy niesie się po wnętrzu kafejki albo niezmierzonej przestrzeni morza…
I wiemy, że bez niej jesteśmy niczym płuco bez tlenu, rzeka bez wody, słońce bez promieni. Kto już je odnalazł niech dziś – raduje się szczęściem, a kto wciąż szuka swojej drugiej połówki pomarańczy niech ją znajdzie! Bo dziś Pani M ma dobrą aurę, najlepszą! To szczyt sercowego sezonu! I warto go wykorzystać by napełnić magazyn ciepła na wypadek ochłodzenia. Ziemię stale nękają klimatyczne zmiany. Raz walczymy z ociepleniem to znów narzekamy na zimę. Serce możemy od anomalii uchronić. Dziś Walentynki i świetna po temu okazja!
















Co to za pierdoły