Do emerytur i rent można dorabiać, trzeba jednak pamiętać o tym, że istnieją limity przychodów. Ich przekroczenie może spowodować, że ZUS zmniejszy lub zawiesi wypłatę świadczenia. Nie dotyczy to jednak wszystkich świadczeniobiorców. O limitach muszą pamiętać tzw. wcześniejsi emeryci (którzy nie osiągnęli powszechnego wieku emerytalnego) i renciści.
Emeryci, którzy ukończyli powszechny wiek emerytalny (kobiety 60 lat, mężczyźni 65 lat), mogą dorabiać do emerytury bez ograniczeń. Bez limitu mogą również zarabiać niektórzy renciści. Chodzi o osoby, które pobierają renty dla inwalidów wojennych, inwalidów wojskowych, których niezdolność do pracy związana jest ze służbą wojskową. Ten przywilej dotyczy też rent rodzinnych, które przysługują po uprawnionych do tych świadczeń.
Jeżeli ktoś pobiera rentę rodzinną, która jest kwotowo korzystniejsza od ustalonej emerytury z tytułu ukończenia powszechnego wieku emerytalnego – również może zarobkować bez ograniczeń.
Ile można dorobić do emerytury i renty
Emerytura lub renta jest zmniejszana, gdy przychód jest większy niż 70 procent przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w kraju. Od 1 marca 2025 r. kwota ta wyniesie 5 934,10 złotych. Miesięczne zarobki do tej wysokości nic nie zmieniają w wypłacie świadczenia. Jeśli przychód jest wyższy, świadczenie odpowiednio zmniejsza się za ten miesiąc, w którym doszło do przekroczenia.
Drugi próg wynosi 130 proc. przeciętnego wynagrodzenia - od marca będzie to 11 020,40 złotych. Jeśli pracujący wcześniejszy emeryt lub rencista przekroczy tę kwotę, ZUS zawiesi wypłatę świadczenia za dany miesiąc.
Karol Jagielski
regionalny rzecznik ZUS
województwa zachodniopomorskiego
limitów nie będa mieli na nieróbstwo pontoniarze i cala masa dziadostwa które nam wpuszczają będziemy musieli to łajno utrzymywać
A co z tymi wczesniejszymi i pomostowymi biora i dorabiaja w niemczech renty chorobowe i pracuja w niemczech
POWINNO BYĆ TYLE ŻEBYŚ JEDEN Z DRUGIM NIE PRACOWAŁ I STARCZYŁO TYM NA WIEJSKIEJ STARCZA !!
Tusk obiecywał że zlikwiduje ten głupi przepis o jakiś limitach w ciągu 100 dni swoich rządów. I co zrobił? Jak zwykle okłamał wszystkich Rudfy Pinokio II, a barany głosowały na PO.