- Postawiono znak drogowy na środku drogi wjazdowej na posesję. Jak ma wjechać samochód z węglem, albo większy samochód np. pogotowia? - pytają mieszkańcy sąsiedniej posesji.
Pod znakiem zamocowano tabliczką informującą , że zakaz nie dotyczy mieszkańców posesji przy ul. B. Chrobrego 9-9a.
czy pani P ma pozwolenie na kamerowanie ulicy Chrobrego i obiektu państwowego czyli elektrowni trzeba się dowiedzieć jakim prawem ona to robi
tylko nie padlucha - to bardzo dobra fura
Wcale o sąsiadach to nie prawda ! Znam ich nie od dziś i wiem co jest 5 ! takie głupoty pisać to jest tragedia ! I nie pozwole żeby ktoś wypisywał na internecie takie głupoty o moich przyjaciołach ! Żal!
Do IP 83.11.140** 10.33 Czyżbyś był wymienionym intruzem. Bo tylko on nie wezwie policji na siebie.
[IP: 89.231.31.***] niestety nie tylko oni tam mieszkają mieszka tam też osobno starsza schorowana kobieta
Wpis został usunięty ze względu na złamanie prawa lub regulaminu serwisu przez użytkownika/Admin
Do IP 83.11.140** 10.33 Czyżbyś był wymienionym intruzem. Bo tylko on nie wezwie policji na siebie.
czyli wszystko się potwierdza. sąsiedzi robią sobie dobrze, wzywają policję, straż i jest wesoło. na koniec wladza stawia znak bo nie potrafią z sami z sobą zrobić porządku i wtedy to władza jest zła a znak głupi. po co im psuć zabawę. niech się sami pozabijają zamiast robić z tego sensacje i wkręcać całe miasto w swoje spory
Do Gość • Wtorek [21.12.2010, 07:50]bo każdy wezwał by policje by zajęła się intruzem. Ja bym nie wezwał! CHORA GŁOWA = CHORE CIAŁO, CHORE PAŃSTWO = CHORE WŁADZE
Widzę, że wszyscy tutaj ostro jadą po P. P. może i ma ona trudny charakter, ale każdy kij ma dwa końce. Bo z tego co mi wiadomo to mieszkańcy sąsiedniej posesji to niezłe ziółka. Ojciec rodziny dwa wyroki prawomocne, jego najstarsza córka już chyba sama nie pamięta ile razy była na zatrzymywana przez patrole i wzywana na komendę, Nawet najmłodszy synek zniszczył auto pewnej osobie i rodzicie po sprawie cywilnej musieli płacić. A Matkę można często spotkać jak ledwo trzymając się na nogach wraca pijana... i wyzywa w około... No cóż idealna rodzina, Bezstronne osoby czyli sędziowie oczywiście się według Was się mylą,
Czemu ten znak tam stoi? Bo osoby z miasta i nie tylko traktowały ten teren jako parking... blokując całkowicie dojście. A czemu stoi na środku drogi? Zapytajcie Pana Abramowicza, który drogę dojazdową podzielił na pół i prawą cześć sprzedał zostawiając 2, 30m tylko jako dojazd do 9 i 9a. A właściciele 10 i 11 mogę korzystać zarówno ze swojej części jak i gminnej. Mieszkańcy 9 i 9a wystąpili umożliwienie im do dojazdu do posesji bo z części prywatnej drogi nie wolno im korzystać. Właściciele 11 i 10 nie zgodzili się na dalsze zamontowanie znaku w budynku to gmina nie miała wyjścia i musiała go tam postawić. Karateka pogotowia bez problemu się tam zmieści... A straż w razie sytuacji krytycznej bez problemu taką przeszkodę jak znak usunie.
większego idiotyzmu nie widziałam!!brak słów na tą babę wredną!!
Wpis został usunięty ze względu na złamanie prawa lub regulaminu serwisu przez użytkownika/Admin
Jak można przyjść do kogoś pod dom sterczeć tupać i przyglądać się to jest nękanie i nie dziwie się tej Pani , że się denerwuje bo każdy wezwał by policje by zajęła się intruzem i powinna policja to zrobić i ukarać taka osobę za nękanie.
Wpis został usunięty ze względu na złamanie prawa lub regulaminu serwisu przez użytkownika/Admin
na zdjęciu widać zakaz zatrzymywania się a za znakiem... stoi samochód. ot i Polska i polscy kierowcy
Znak jak znak, ale auto stojące zaraz za zakrętem na ulicy Orzeszkowej przy zjeżdzie na Wyspę, to dopiero niebezpieczeństwo że właściciel nie myśli że w końcu jekiś tir nie wyrobi i go skasuje to dopiero trzeba być bez wyobrażni i tam powinien być znak zakazu postoju i zatrzymywania
dzisiaj tamtędy przejeżdżałem ; tragedia! mądrość naszych służb jest równa demokracji na Białorusi *. reasumując ; odpowiednie służby miejskie + ta Pani = POLSKA
Wpis został usunięty ze względu na złamanie prawa lub regulaminu serwisu przez użytkownika/Admin
Od wydawania opinie o normalności to są psychiatrzy a nam zwykłym ludziom nie wolno wydawać takich opinii. Nie musimy z każdym się zgadzać, jeśli ktoś czuje się skrzywdzony to szuka pomocy i zrozumienia, a może ta Pani ma rację a może nie ma ale nie my jesteśmy od roztrzygania tego tylko władze. Niech ktoś rozsądny i obiektywny, bezstronny to rozstrzygnie.
Kiedyś miałem małe spięcie z panią P:) na Uzdrowisku, do mojego psa się się *, ale z nią krótko pojechałem i teraz jak mnie widzi na mieście, to szybko zmyka na drugą stronę ulicy:) Przypatrzcie się, jak robi zakupy w Netto i co robi po odejściu z kasy:))))
Wpis został usunięty ze względu na złamanie prawa lub regulaminu serwisu przez użytkownika/Admin
To tylko Polska !!
nie wiem co za debil postawił tak ten znak w takim miejscu i czy na prywatnym terenie który nie jest drogą publiczną właściwe jest stawianie znakow drogowych.
tak się kończą sąsiedzkie spory. w sprawie p. Przczół kontra sąsiedzi interweniowała już policja, nadzór budowlany gmina, radio teraz iikamien i diabli wiedzą kto jeszcze. znak był kiedyś na ścianie budynku obok. ale w ramach" sąsiedzkich przyjemności" z prywatnego terenu został zdjęty. teraz nie może stać bliżej budynku bo to też prywatny teren i sąsiad nie wyraża zgody. więc stoi na terenie gminnym i utrudnia dojazd. Przy normalnych ludziach i odrobinie kultury mógłby tam wcale nie stać. Palnijcie się w łepetynę i dogadajcie się między sobą zamiast całe miasto wkręcać w swoje wojenki.