- Molo w Międzyzdrojach jest niebezpieczne, bo na całej jego długości nie wisi ani jedno koło ratunkowe – alarmuje pan Marcin. - Co robić, gdy ktoś wpadnie do wody? - pyta.
Znikające koła to efekt złodziei lub pijanej młodzieży, która dla zabawy wrzuca je do wody. Kradzieże kół ratunkowych z nabrzeży i miejsc położonych nad wodą to niestety częste przypadki.
- Przy nabrzeżu nad zalewem w Kamieniu Pomorskim też na próżno można ich szukać – mówi pan Krzysztof. - Pewnie kradną je ludzie, którym się do czegoś przydadzą – dodaje.
Koszt nowego koła ratunkowego z linką to koszt około 150 złotych.
a po co koło ratunkowe he.. oni sie nie interesuja:
a po co ? jak ktos bedzie chcial sie zabic to przynajmniej nikt go nie uratuje! pozatym po co czlowiekowi z polamanym kregoslupem kolo skoro i tak reka nie moze ruszyc
no to niech dadzom
...już w wodzie może się rozmyślić
Żaden normalny w zimie sie nie pluska. A jak zechce się utopić to po co mu koło?? tym bardziej ratunkowe??
Wypaść nie można a skoro ktoś chce skakać, to po co mu komplikować?
Co najmniej raz w życiu daj komuś po pijanemu w mordę.
heh... dajcie na luz... koła na molo, węże gaśnicze w wieżowcach itd. Ale to już było... i. .. ukradli...
art sponsorowany przez złodziei kół ratunkowych. Pod wpływem portalu władze powieszą koła a złodzieje znowu ukradną. idzie wiosna i jest zbyt na koła. ciekawa metoda
czyli przy budowie jakiegokolwiek molo od razu trzeba myslec ze beda skakac. ciekawie :) dodalbym jeszcze tam i doczepil kąpielówki, pływaczki i okulary ;p a co... jak szalec to szalec...
To sie w głowie nie mieści !! Szok
a po co koła zimą i tak nikt długo w wodzie nie wytrzyma :))
ale jesli owe kolo bedzie dostepne na tyle, zeby je wyciagnac (w czasie jakiegos wypadku) to bez" alarmu" tez beda je wywalac" za burte". postawcie jedno dla przypkladu, sezon zaraz wiec zobaczycie ile kolo tam powisi.
Uważam, że każdy śmiertelnik potrafi rzucić kołem ratunkowym by uratować kogoś a nie zabić przy okazji czy spowodować uraz głowy. Są zasady rzucania kołem ratunkowym, które każdy powinien znać ze szkoły podstawowej.
a cóż za problem przy tak wysokich barierkach, dla samobója koło nie ma znaczenia
a swoja drogą ta laska ma krzywe nogi strasznie ;p albo taka juz moda nowej generacji mlodych (uda ze soba a dolna czesc nóg na boki) hehe ;p
ale zastanawiam sie... co by to dalo, ze byblyby kola ratunkowe. w razie jakiegos wypadku to zwykly smiertelnik tego kola nie wrzuci tam tylko ekipa ktora treba powiadomic, wiec jesli sie taka powiadomi to sami kolo przywioza. poza tym jakby kazdy z nas mogl wrzucic potrzebujacemu zamontowane kolo to oznacza ze w kazdej chwili to kolo mogloby poleciec do wody, a chetnych na wrzucenie jest wielu... \ikolo sie zamyka :) nie bedzie kół i tyle ;p
Sprzedam koła ratunkowe!
Najważniejsze jest by sprzęt ratowniczy był zawsze dostępny w razie potrzeby. Sygnalizacja wypadku lub nieuzasadnionego użycia powinna być przy każdym kole ratunkowym.Tak jak napisałam w poprzednim poście. Życie ludzkie nie ma ceny.
Aby zapobiec kradzieżom i nieuzasadnionemu użyciu koł ratunkowych powinny być one zaopatrzone w sygnalizację uruchamianą po zerwaniu plomby. Sygnał powinien dotrzeć do Gospodarza mola(stróż) a ten powiadamia po zapoznaniu się z sytuacją - służby ratownicze lub policję w razie kradzieży sprzętu ratowniczego. Sygnalizacja koła ratunkowego przy molach powinna być wyłączana specjalnym urządzeniem na wyposażeniu stróża. Działająca sygnalizacja odstraszy być może złodziei. Bo jak będzie im pipczeć w bagażniku czy w domu, nikt tego nie wytrzyma :) Mamy zdolnych młodych elektroników, ogłosić konkurs na urządzenie zabezpieczające z nadajnikiem o pozycji koła na wodzie i lądzie z Urzędem Morskim i po problemie. Sygnalizacja