Mieszkańcy i turyści spacerujący wieczorami w okolicy siłowni plenerowej w Międzyzdrojach mogą natrafić na nietypowych gości. Wśród drzew i alejek regularnie pojawiają się dwa dziki, które spokojnie żerują na trawnikach.
Jeszcze jakiś czas temu było ich więcej. Były małe, wzbudzały zainteresowanie przechodniów, a teraz podrosły i nadal wracają w to samo miejsce. Wygląda na to, że doskonale zapamiętały teren, gdzie można znaleźć coś do jedzenia.
Park szczególnie wiosną zachwyca kolorami - od lat sadzone są tam cebulki kwiatów, które później tworzą piękne kompozycje. Dla dzików to jednak nie tylko ozdoba, ale także miejsce poszukiwania pożywienia. Zwierzęta ryją w ziemi i szukają smakołyków.
Ich obecność stała się już niemal codziennym obrazkiem. Niektórzy żartują nawet, że symbolem Międzyzdrojów zamiast słynnej Ewci może kiedyś zostać właśnie dzik. Zwierzęta przyciągają uwagę spacerowiczów, a młodzież zatrzymuje się, żeby je obserwować.
Warto jednak pamiętać, że mimo spokojnego zachowania to nadal dzikie zwierzęta. Nie należy ich dokarmiać, zaczepiać ani próbować się z nimi bawić. Najlepiej podziwiać je z bezpiecznej odległości.

